Od pewnego czasu w “Gońcu” i w innych polskich gazetach ukazywały się ogłoszenia o nowopowstałym (z inicjatywy polskich bibliotekarek pracujących w bibliotekach publicznych miasta Toronto) Klubie Miłośników Książki. Zapraszałyśmy w nich na pierwsze spotkanie tego Klubu.
Z wielkim entuzjazmem i nadzieją przygotowywałyśmy to pierwsze spotkanie w bibliotece Brentwood. Oczywiście byłyśmy też pełne obaw, czy miłośnicy książek przybędą, czy przypadkiem nie zasypie ich gdzieś śnieg po drodze, czy w ogóle kogokolwiek to zainteresuje.
Niepotrzebnie się martwiłyśmy – na spotkanie 7 marca przyszło 27 osób! Przybyli starsi i młodsi, wszyscy zakochani w książkach i chętni do rozmów, dyskusji i sporów o nich.
Tematem naszego pierwszego spotkania byłaa książka Stefana Chwina „Złoty pelikan”. Książka kontrowersyjna, denerwująca i zaskakująca, co potwierdziły wypowiedzi zebranych. Większość jednak zgodziła się, że jest to książka ciekawa i dobrze napisana. Niektórzy uważali ją za proniemiecką i antypolską, inni za typową literaturę wirtualną, czy globalną. Półtorej godziny minęło bardzo szybko w miłej atmosferze na dyskusjach (przy herbatce i ciasteczkach) i pewnie byśmy tak rozmawiali chętnie jeszcze dłużej, ale z żalem trzeba było się rozstać, bo bibliotekę zamykano o godz. 20:30.
Spotkania Klubu Miłośników Książki będą odbywały się co miesiąc. Następne, 11-go kwietnia (środa) o godzinie 19-tej, będzie poświęcone Ryszardowi Kapuścińskiemu i jego twórczości. Zainteresowani proszeni są o przeczytanie jednej lub więcej książek tego autora (po polsku lub po angielsku).
Spotkania oczywiście odbywają się po polsku.
Kolejne, już trzecie, spotkanie majowe jest zaplanowane na 9-tego maja. Będziemy omawiać księżkę Wiesława Myśliwskiego „Traktat o łuskaniu fasoli”.
Te i inne książki można wypożyczyć z torontońskich bibliotek publicznych.
Anna Czyżo
Bardzo sie ciesze, ze taki Klub powstal i mam nadzieje, ze bedzie niedlugo slawny w calym miescie. Moze bedziemy w przyszlosci zapraszac na nasze spotkania polskich pisarzy? Nie mamy funduszy, zeby zaplacic za bilet lotniczy z Polski, wiec moze najpierw zaprosimy autorow miejscowych. Trzeba tez bedzie sledzic rozne ogloszenia polskich organizacji, biznesow itp. Czasami inni zapraszaja pisarzy z Polski. Moglibysmy ich porywac na nasze spotkania!
Ania
O ile wiem to zapraszanie pisarzy jest w planach. Mam nadzieję, że nasz Klub zdobędzie sobie zwolenników.
Dorota aka Librarianka
Świetna sprawa, dziękuję za poinformowanie mnie o powstaniu strony, Doroto. Teraz przynajmniej można będzie śledzić działalność i nadrabiać lektury zanim pojawi się możliwość wpadnięcia na samo spotkanie.
Pozdrawiam,
Tomek